Zadzwoń: +48 786 943 443

co nowego na lotnisku w modlinie

Lotnisko w Modlinie na przestrzeni ostatnich kilku lat rozwija się w zawrotnym tempie. Po okresie świątecznych problemów, związanych z niszczejącą nawierzchnią pasa, utrudnieniami komunikacyjnymi i fałszywymi alarmami bombowymi, przechodzi prawdziwy renesans, co manifestuje się choćby w innowacyjnych rozwiązaniach, stale rosnącej liczbie zadowolonych klientów i ambitnych planach na najbliższe miesiące. W założeniach już wkrótce lotnisko poszerzyć ma zakres usług o kolejne 50 tras przelotowych oraz powiększyć terminal i halę odpraw o aż 40 procent. Prezes lotniska, Leszek Chorzewski zapowiedział inwestycję za 60 milionów złotych.

W lipcu minie równo pięć lat od otwarcia cywilnego portu lotniczego w Modlinie (drugiego w aglomeracji warszawskiej). Na tę okazję przygotowano mnóstwo nowoczesnych rozwiązań, które w niedalekiej perspektywie usprawnią podróżowanie masom nowych klientów. W samym tylko maju obsłużono tam aż 267 tysięcy osób i mimo, że w zestawieniu z Lotniskiem Chopina w Warszawie, które w tym samym czasie poszczyciło się wynikiem 1,32 miliona, liczba ta wydaje się niewielka, to nadal kapitalny rezultat marketingowy. Terminal zaprojektowany został tak, by po upływie dekady obsługiwał 1,5 miliona pasażerów rocznie, jednak oficjalne dane zdają się przekraczać najśmielsze oczekiwania zarządu, bo liczba ta ma być nawet dwukrotnie wyższa niż z początku zakładano. Od pierwszego dnia działalności udało się łącznie obsłużyć przeszło 9 milionów pasażerów, a rekord ten odnotowano w kwietniu bieżżcego roku. Dzięki tym osiągnięciom Modlin awansował na czwarte miejsce w Polsce, pozostawiając w tyle lotniska w Katowicach i Wrocławiu, ustępując pola jedynie konkurencji z Gdańska, Krakowa i Warszawy, co jest niebywałym sukcesem. Z każdym dniem do wiadomości mediów podawane są nowe szczegóły rozbudowy terenu lotniska, obejmujące na przykład dwukrotne zwiększenie liczby wyjść z hali odlotów dzięki wydłużeniu budynku, oraz dodanie części podziemnej, gdzie spokojnie będzie można usytuować stanowiska handlowe.

Do tak prężnego rozwoju przyczynił się w wielkim stopniu ciągły rozwój siatki połączeń przewoźnika Ryanair, oferującego przeloty w niskich cenach i aktywnie współpracującego z Modlinem. Z roku na rok jest ich coraz więcej i według oficjalnych informacji dwa lata temu było ich zaledwie 36, w poprzednim roku już 44, zaś w bieżącym od lipca ma ich być ponad 50. Będzie można odtąd dotrzeć nie tylko do lokacji najczęściej odwiedzanych przez emigrantów zarobkowych, ale przede wszystkim do największych ośrodków wypoczynkowych i rekreacyjnych, odwiedzanych tłumnie przez turystów każdego roku. Ryanair szczególne zainteresowanie skupił na sobie kiedy prezes konkurencyjnego Wizz Air z Węgier – József Váradi w roku 2013 potwierdził nieoficjalne informacje o pozostaniu na Lotnisku Chopina na stałe, tłumacząc się utratą zaufania w związku z zaburzeniami funkcjonowania lotniska w roku ubiegłym, kiedy znacznie skrócono pasy startowe, co uniemożliwiło bezpośrednie wyloty większych jednostek. Paradoksalnie przełożyło się to jednak na duże zniżki i wzmożone zainteresowanie pozostałymi elementami oferty. Media zdementowały różnice kosztów operacyjnych i podały do wiadomości, że sięgają aż 20 milionów rocznie na korzyść Modlina.

Rozbudowa terminalu ma potrwać około 18 miesięcy do roku 2019, a aż 10 milionów przeznaczone zostanie na modernizację powierzchni startowej i usprawnienie dróg kołowania samolotów. W sferze dalszych planów znajduje się również budowa pięciokilometrowego odcinka, który w założeniu miałby umożliwić bezpośrednie połączenie lotniska ze stolicą drogą kolejową, co spółka PKP zapowiedziała już rok temu, analizując co najmniej trzy nowe warianty łącznika wraz z umiejscowieniem stacji końcowej. Taka inwestycja miałaby zostać sfinalizowana dopiero w roku 2023, mimo iż zapowiadana była przez marszałka mazowsza Adama Struzika już przed mistrzostwami Euro 2012. Kolejne rekordy odprawionych podróżnych zachęcają do wzmożonej dbałości o komfort podróży i prostotę transportu.

//